strzałka - idź do góry strony

Kilka słów o wizerunku Magdaleny Luter w zbiorach Muzeum w Chorzowie

Wśród wielu różnorodnych eksponatów znajdujących w zbiorach Działu Historii Muzeum w Chorzowie znajdują się także ryciny. Stanowią one stosunkowo niewielki wycinek całości muzealiów. Prawdopodobnie najstarszą ryciną w Dziale Historii  pochodzącą z XVIII w.  jest niewielki, mierzący 9,7 x 11,2 cm, miedzioryt mający przedstawiać Magdalenę, córkę Marcina Lutra.

Żyjący na przełomie XV i XVI w. augustianin znany jest w historii przede wszystkim ze swych 95 tez, których spisanie i ogłoszenie w 1517 r. stało się początkiem reformacji. Marcin Luter po zerwaniu z kościołem katolickim wiódł jednak życie nie tylko skupione wokół nowego ruchu religijnego. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że w 1525 r. zawarł małżeństwo Katarzyną von Bora. Pod wpływem głoszonych przez Lutra idei, wraz z jedenastoma innymi siostrami opuściła ona zakon w saksońskim Nimbschen. Nie mając środków do życia byłe zakonnice uzyskały wsparcie „ojca reformacji”, który czuł się winny ich trudnego położenia. Wkrótce później para doczekała się kilkorga dzieci, z których sześcioro jest znanych z imienia.

Magdalena przyszła na świat 4 maja 1529 r. w Wittenberdze i była trzecim dzieckiem małżeństwa Lutrów, a drugim które dożyło wieku sprawnego. Nie dane jej było jednak nacieszyć się młodością i życiem. Zmarła w 1542 r. z powodu choroby, mając zaledwie trzynaście lat. Jej śmierć została uwieczniona na jednej z rycin przedstawiających kluczowe momenty z życia Lutra, co najlepiej świadczy o miłości jaką była obdarzona ze strony ojca. Wizerunek ten przedstawia młodą dziewczynę na łożu śmierci i klęczącego przy niej Marcina Lutra, rozkładającego bezradnie ręce i wznoszącego oczy do nieba. Nie było to jednak jedyne przedstawienie Magdaleny.

Jej portret miał namalować znakomity niemiecki artysta Lukas Cranach starszy, nadworny malarz saksoński, a prywatnie przyjaciel Lutra. Oryginalny obraz znajduje się obecnie w paryskim Luwrze, a jego nieco późniejszą kopię można oglądać w Domu Lutra (tzw. Lutherhaus) w Wittenberdze, gdzie tworzył artysta.

Cranach namalował ok. dziesięcioletnią dziewczynkę o długich, ale dość rzadkich blond włosach i z założonymi rękoma. Jej postać jest widoczna do pasa. Ma okrągłą, pełną twarz i okrągłe oczy. Postać zwrócona jest lekko w lewo. Na włosach ma czarną opaskę, a ubrana jest w czarną suknię, a pod nią w jasną bluzkę z prostym, czarnym wiązaniem pod szyją.

 

wizerunek2

(Lukas Cranach starszy, Portret młodej dziewczyny, ok. 1520 r. — Źródło: domena publiczna)

 

Powyższy wizerunek stał się źródłem inspiracji dla późniejszych twórców, którzy pragnęli przedstawić nie tylko podobiznę Marcina Lutra ale i jego rodziny. Dopiero w 1932 r. dzieło Cranacha wydatowano na ok. 1520 r., co obaliło teorię, iż sportretowaną dziewczynką była Magdalena Luter. Gdyby bowiem malarz faktycznie uwiecznił córkę „ojca reformacji”, obraz musiałby powstać ok. 1540 r. Dzieło więc przedstawia zapewne którąś z saksońskich księżniczek, dwórek lub szlachcianek.

Pomiędzy 1520 a 1932 r., przekonanie o tym, iż na obrazie uwieczniona została córka inicjatora reformacji było jednak tak głębokie, że zaowocowało powstaniem wielu rycin przedstawiających rzekomą Magdalenę  zgodnie z wizerunkiem z obrazu Cranacha. Na przykład w 1706 r. w Norymberdze wydano protestancką Biblię zawierającą miedzioryt autorstwa Engelharda Nunzera z wizerunkami Lutra, jego rodziców, żony, oraz młodej dziewczyny, umieszczonej z resztą jako postać centralna. Zawarty w otoku napis nie pozostawia wątpliwości co do tego, kogo przedstawiać miała rycina: „Magdalena Herin D[octor] · Luthers ehelichersegites Töchterlein · geboren 1529 · 5 · 1542 · gestorben”. Cyfra „5” oznacza chronologiczną kolejność z jaką winno się oglądać rycinę i jednocześnie wskazuje, że Magdalena  co oczywiste  była najmłodsza z grona przedstawiony postaci (ojcu Lutra przypisano cyfrę 1, matce  2, Lutrowi  3 a jego żonie  4).

 

wizerunek3 

(Engelhard Nunzer, Rycina z tzw. Biblii norymberskiej, 1706 r. — Źródło: domena publiczna)

Fragment powyższej opisanej ryciny przedstawiający portret córki Marcina, także ukazuje młodą dziewczynę o blond włosach, z czarną opaską i ciemną suknią. Ujęcie postaci  podobnie jak na obrazie  jest do pasa i z boku. Nie może więc ulegać wątpliwości, że Nunzer wzorował się na dziele Cranacha lub jego wittenberskiej kopii. Mimo to, widać także pewne różnice: dziewczyna z biblijnej ryciny ma lekko pociągłą, a nie okrągłą twarz; kształt oczu także wydaje się być nieco inny  bardziej migdałowy, niż okrągły; postać sprawia również wrażenie nieco starszej niż dziewczynka z obrazu. Ponadto ma bujniejsze, gęstsze włosy. Nie posiada wiązania na bluzce, a jej suknia jest ciemna, lecz nie czarna. Ponieważ portret jest owalny artysta niemal całkowicie pominął ręce, jednak z ułożenia widocznego fragmentu jednej z nich wiadomo, że są one skrzyżowane podobnie jak na obrazie Cranacha. Można ulec wrażeniu, że oto faktycznie przedstawiona została trzynastoletnia Magdalena Luter, tak jak wyglądała na prawdę.

Choć istnieje więcej rycin przedstawiających Magdalenę, to opisany wyżej miedzioryt z norymberskiej Biblii przywołano nie bez przyczyny. Był on bowiem prawdopodobnie podstawą dla ryciny znajdującej się w zbiorach Muzeum w Chorzowie. Świadczy o tym wiele elementów. Także tutaj portret jest owalny, a dziewczyna jest nieco starsza niż na obrazie Cranacha. Postać ma także lekko pociągłą twarz, bujne blond włosy, migdałowe oczy i ciemną suknię. Niemal identyczny jest również napis w otoku, gdzie jedyną różnicą jest skrócenie słowa „Herin” do samej litery „H”: „Magdalena H[erin] · D[octor] · Luthers ehelicherseigtes Töchterlein · geboren 1529 · 5 · 1542 · gestorben”.

 

Wizerunek1
(Rycina sporządzona według miedziorytu Engelharta Nunzera, XVIII w. — Źródło: zbiory Muzeum w Chorzowie)

 

Cyfra „5” obecna w napisie dodatkowo potwierdza norymberską proweniencję i świadczy o tym, że „chorzowska” rycina stanowiła kiedyś część większej całości. Zwrócić należy jednak uwagę także na pewne różnice: sznurowanie bluzki pod szyją  nieobecne u Nunzera, na rycinie w Muzeum występuje w wersji z podwójną pętlą. Ponadto obie prace różnią się wiązaniem sukni  zarówno u Cranacha jak i u Nunzera jest ono proste, natomiast autor „chorzowskiej” ryciny ukazał wiązanie skośne, jakby „w jodełkę”. Nieco inne jest także ułożenie kosmyków włosów niż u Nunzera, choć sama fryzura jest niewątpliwie zaczerpnięta z jego ryciny.

Ponieważ jednak Cranach starszy nie namalował faktycznego portretu Magdaleny Luter, wszelkie późniejsze obrazy i ryciny mające ją przedstawiać, a wzorowane na jego portrecie, są z gruntu zafałszowane. Mimo to rycina ze zbiorów chorzowskiego Muzeum stanowi ciekawy przykład swoistego kultu, jakim ówcześni protestanci obdarzali córkę „ojca reformacji”. Ponadto wskazane wyżej różnice pomiędzy oryginałem, ryciną z norymberskiej Biblii i jej chorzowską wersją pokazują pewną swobodę, z jaką kolejni artyści podchodzili do portretu autorstwa Cranacha.

Idąc już nieco dalej, w ciąg luźniejszych artystycznych skojarzeń, można zaryzykować stwierdzenie, że zarówno spojrzenie, jak i lekki uśmiech na twarzy dziewczyny przypominają nieco zagadkowy wyraz twarzy pewnej kobiety, namalowanej zresztą w identycznej pozie, a unieśmiertelnionej przez słynnego włoskiego mistrza epoki renesansu, i podziwianej przez tysiące turystów odwiedzających Luwr  Mony Lisy…

Sławomir Kałuża
DZIAŁ HISTORII MUZEUM W CHORZOWIE

ponadto w dziale: Artykuły

korzystanie ze strony oznacza zgodę na pliki cookies - więcej informacji: pollityka prywatności
akceptuję